Recenzje książek. Jestem również na platformie blogspot.
www.swiatyzpolki.blogspot.com
Wzięłam ją na wakacje, jako lekką lekturkę. No i oczywiście czytając ją, świeciła u mnie tandetą, a później żałaowałam, że nie wzięłam lepszej książki. Historia jak ich wiele. Bohaterka dostaje się do szkoły dla bogatych dzięki stypendium, tam poznaje chłopaka, niejakiego Oskara i juz wiadome czym się ta znajomość skończy. Krótko mówiąc, lekturka lekka i nie polecana.