4 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Edeita

Światy z półki

Recenzje książek. Jestem również na platformie blogspot.

 

www.swiatyzpolki.blogspot.com

Pandora Hearts: tom 5

Pandora Hearts: tom 5 - Jun Mochizuki Są w naszym świecie osoby, które nie tolerują osób emo i tych ubrany w sposób gotycki, a mimo to lubią mrok. Do takich należę właśnie ja i może dlatego moje upodobania przyciągnęły mnie do mangi Pandora Hearts. Tak, właśnie w tym tomie przypomniało mi się, dlaczego w ogóle lubię ten tytuł. Alice była świadkiem tragedii, która wydarzyła się sto lat wcześniej. Coś sprawiło, że zdecydowała się wymazać wszystkie swoje wspomnienia. Zupełnie, jakby był to jedyny sposób, by ocalić samą siebie. Sam opis wskazuje na to, że główne skrzypce będzie grała historia Alice - a właściwie jej wspomnienia. Oz zanurza się w trym fragmencie z życia dziewczyny odkrywając coraz to nowsze tajemnice, których sam nie jest w stanie pojąć. Jego przyjaciel, Gil zostaje razem z tajemniczym mężczyzną podobnym poniekąd do Oza. Autorka doskonale przedstawiła sferę uczuciową bohaterów - a szczególności Oza, który jest wręcz przytłoczony smutkiem, widząc to, co przytrafiło się Alice. W pewnym momencie nawet ja poczułam pewne ukłucie w moim twardym sercu. Naprawdę jestem zaskoczona Jun tak dosadnie to przedstawiła. Można również zauważyć, że w porównaniu do poprzednich tomów, tutaj dostajemy już na wstępie dużo krwi i trupów. Można powiedzieć, że właśnie od tej chwili zaczyna się cała zabawa w interesującą fabułę. Poznajemy parę nowych postaci, które z czasem staną się głównymi, jednak obecnie nie grają istotnej roli. Mimo wszystko warto je zapamiętać, nawet, jeśli robią tylko za tło. W kresce mangi widać, że autorka postarała się, by co poniektóre, najbardziej przełomowe sceny, wyglądały jak najbardziej przerażająco. Raz jej się udało, raz nie, ale w ogólnym podsumowaniu rysunki wypadają naprawdę świetnie. Polskie tłumaczenie również zostało świetnie dopasowane. Po raz kolejny składam wydawnictwu Waneko gratulacje, bo widać, że stają na głowie, by zadowolić klienta. W piątym tomie mangi Pandora Hearts poznajemy historię, jakiej byśmy się nie spodziewali, czytając poprzednie tomy. Jak najbardziej polecam zapoznanie się z całą serią, a w szczególności z tomem piątym, który dosłownie powala na nogi. Recenzja pochodzi z bloga: senna-lasuna.blogspot.com