4 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Edeita

Światy z półki

Recenzje książek. Jestem również na platformie blogspot.

 

www.swiatyzpolki.blogspot.com

Dziewczyna z perłą

Dziewczyna z perłą - Tracy Chevalier [recenzja została zamieszczona na blogu: swiatyzpolki.blogspot.com] Obraz Dziewczyna z perłą autorstwa Johannesa Vermeera, jest nazywana również Mona Lisą Północy. Nikt nie wie, kim była modelka, choć podejrzewa się, że była nią jedna z córek malarza. Tajemnica, która otacza dziewczynę, patrzącą na nas z obrazu, zainspirowała Tracy Chevalier do napisania książki, pertraktującej o fikcyjnych wydarzeniach, które mogły doprowadzić do powstania obrazu. Powieść odniosła sukces i została zekranizowana. Czy naprawdę książka jest godna uwagi? Na pierwszych kartkach książki poznajemy szesnastoletnią Griet, która, przez wypadek jej ojca, zostaje zmuszona przyjąć posadę służącej, by wspomóc finansowo swoją rodzinę. Najtrudniejszym zadaniem, jakie zostaje jej przydzielone jest sprzątanie pracowni malarza. Dziewczyna żyje w cieniu swoich panów, starając się za bardzo nie wychylać, jednak nie bardzo jej to wychodzi. Johannes Vermeer nie zapomniał jednak o Griet, która przy pierwszym spotkaniu zachwyciła go... kolorystycznym ułożeniem warzyw. Malarz widzi, że młoda służka zna się na barwach, więc udało mu się zatrudnić Griet przy tworzeniu farb do obrazów. Oczywiście ta funkcja przysparza dziewczynie wiele kłopotów. Jak potoczą się jej losy? Przede wszystkim przyznam się do błędu - najpierw obejrzałam film. Jednak nie była to moja wina, lecz mojej nauczycielki, która, w ramach napisania na ocenę recenzji filmu, puściła nam go na lekcji. Ekranizacja naprawdę mi się spodobała i chciałam się zapoznać z książką. Niestety moje poszukiwania spełzły na niczym, bo powieść wydana została jakieś dziesięć lat temu i obecnie nie była w obiegu. Nawet nie macie pojęcia, jak się cieszyłam kiedy rok później, przez przypadek, w pewien piękny słoneczny dzień, książka ukazała się moim oczom w sklepie, niczym objawienie... I z miejsca ją kupiłam. Dobrze, koniec moich dygresji, przejdźmy do recenzji. Jeżeli oczekujecie, że książka będzie miała dużo akcji czy tajemnic - rozczarujecie się. Powieść jest spokojna, stonowana, niczym życie, w którym zbyt wielu porywających przygód nie ma. Niektórzy mogą stwierdzić, że nic się tu nie zmienia, wszystko jest stałe a książka nudna. Jednak klimat jest. I to naprawdę czuć. Życie służącej nigdy proste nie było, a szczególnie dobitnie widać to było w przypadku Griet. Dziewczyna od początku nie miała lekko, ponadto miała troszkę inny charakter niż podobni do niej, prości ludzie. Była bardziej wrażliwa na kolory, dostrzegała, że na biel składają się co najmniej trzy barwy. Autorka doskonale oddaje jej wyczucie koloru, tak nietypowe dla jej miejsca w społecznej hierarchii. W tym miejscu należy wspomnieć o "swoim miejscu w świecie". Między Griet a malarzem jest widoczna różnica "kastowa" i również w sposobie myślenia dziewczyny czuć przepaść. Vermeera ciągle nazywa per "pan", bo wie, że ona jest dla niego niczym. Z kolei artysta zdaje się widzieć w dziewczynie potencjał, jednak nie stara się do dziewczyny zbliżyć. Oboje balansują między różnicą klas. Ponadto, o tym, że Griet jest niczym, również dobitnie próbuje udowodnić wkurzająca wręcz Cornelia, córka malarza (nienawidzę tego imienia odkąd pamiętam) oraz Catherina, jego żona. Pod osłoną prostego języka i małej liczby stron, dostajemy tu całkiem skomplikowane relacje międzyludzkie. I mało banalne charaktery, szczególnie jeżeli chodzi o Griet, bo ta dziewczyna zdecydowanie jest "inna". Dzięki wydawnictwu Albatros, które wznowiło wydanie Dziewczyny z perłą mogłam w końcu przeczytać pierwowzór filmu, który, mówiąc krótko był genialny. W książce co prawda nieco inaczej skończyła się historia Griet i Johannesa Vermeera, jednak pomimo tego nadal aspiruje do najlepszych ekranizacji książki. Polecam Wam książkę, jest naprawdę napisana dobrze i lekko, więc połkniecie ją w parę godzin. A potem polecam obejrzeć film ze panią Johannson i panem Firthem. Jest to naprawdę doskonałe dopełnienie po lekturze Dziewczyny z perłą.