4 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Edeita

Światy z półki

Recenzje książek. Jestem również na platformie blogspot.

 

www.swiatyzpolki.blogspot.com

Dwanaście prac Herkulesa

Dwanaście prac Herkulesa - Agatha Christie [recenzja została umieszczona na blogu: swiatyzpolki.blogspot.com] Dawno, dawno temu ktoś stworzył grecką mitologię, która opowiadała o niejakim Herkulesie (w rzymskiej mitologii znany jako Herakles). Musiał on wykonać dziesięć prac (dwóch mu nie zaliczono, więc wyszło dwanaście), by "odpokutować" wymordowanie przez niego rodziny. Niby nic w tym nadzwyczajnego, bo prawie każdy Herkulesa kojarzy, jednak Agatha Christie postanowiła, że odświeży dzieje tego pana. Tak, jest wiele książek nawiązujących do mitologii (szczególnie greckich) jednakże, kto zgrabnie dodał do siebie dwanaście prac i kryminalne zagadki? W tej książce, sławny już Herkules Poirot, postanawia odejść na emeryturę, by zająć się dyniami (cóż, każdy ma mniej lub bardziej zwariowane pomysły). Jednak nie chce odejść ot tak - musi zakończyć swoją karierę w sposób satysfakcjonujący, zasługujący na miano wielkiego detektywa. Po pewnej rozmowie Herkules w końcu wpada na pomysł - naśladując swojego mitologicznego imiennika, rozwiąże dwanaście spraw, które byłyby podobnie do prac wykonanych przez herosa. Książka to nic innego, jak dwanaście krótkich opowiadań (nie licząc wstępu). Kiedy przeszłam do pierwszego opowiadania... cóż, po raz pierwszy się zawiodłam, jeżeli wziąć pod uwagę dotychczas czytane przeze mnie książki pani Christie. Możliwe, że była to sprawa bardziej kreatywna (w końcu, jaki wielki detektyw zajmuje się psami pekińczykami?), jednak nie było jakiegoś niesamowitego rozwiązania. Ja nie zdążyłam wyciągnąć jeszcze wniosków a pan Poirot już wszystko wiedział! I po pierwszej sprawie. Sztuka jest pisać opowiadania krótkie, jednak autorce w tej książce wychodziło to średnio. Gdybym miała przedstawić ocenę poszczególnych opowiadań na wykresie słupkowym, zapewne najlepiej byłoby widać, jaka różnica jest między nimi. Autorka zdecydowanie lepiej się sprawdza w dłuższych historiach. Z początku denerwował mnie pewien schemat - Herkules Poirot z kimś tam rozmawia i nagle mówi coś w stylu: "ta sprawa wygląda tak samo jak... (nazwa danej pracy mitologicznego herosa)". Autorka chyba zauważyła ten mankament, bo później troszkę inaczej podchodziła do danych opowiadań. Oczywiście sprawy nie były jednolite, co się chwali, jednak, żeby zauważyć przed panem Poirotem nawiązania do mitu, trzeba dobrze znać prace Heraklesa. Ja nie wszystkie pamiętałam i miałam wrażenie, że umyka mi połowa "zabawy". Przed lekturą polecam więc wzbogacić/uzupełnić swoją wiedzę. Dwanaście prac Herkulesa nie jest jednak książką złą. Czyta się ją miło, relaks gwarantowany. Może nie wszystko jest dopracowane, jednak wszystko nadrabia kunszt pisarski Agathy Christie. Książka jest dla tych, którzy przeprowadzili już parę spraw w towarzystwie Herkulesa Poirota i chcieliby wiedzieć jak zakończył swoją "działalność" detektywistyczną. Ci, którzy styczności jeszcze nie mieli z tym panem, polecam wcześniej przeczytać którąś książkę z nim w roli głównej.