4 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Edeita

Światy z półki

Recenzje książek. Jestem również na platformie blogspot.

 

www.swiatyzpolki.blogspot.com

Coco Chanel. Życie intymne

Coco Chanel. Życie intymne - Lisa Chaney Chanel Pierwsze skojarzenie: marka ubrań i dodatków, oczywiście bardzo drogich. Drugie skojarzenie: Coco Chanel, projektantka, założycielka marki, znana przede wszystkim z "małej czarnej". Jednakże, kto powiedział, że może uchodzić za wzór cnót wszelakich? Wszystkie "grzeszki" sławnej projektantki, autorka książki, Lisa Chaney zamierzała przybliżyć i przede wszystkim odkryć prawdę. A swoje odkrycia przedstawia nam. Była szpiegiem czy ofiarą nieszczęśliwej miłości? Odnalezione po latach listy i pamiętniki odkrywają największą tajemnicę Coco Chanel. On był szarmancki i uwodzicielski. Ona, choć miała wątpliwości, czy powinna zadawać się z Niemcem, nie mogła się mu oprzeć. Trwała wojna. Coco Chanel i baron von Dincklage zostali kochankami. Ich romans był na językach całego Paryża. Czy słusznie oskarżono ją o kolaborację? Czy świadomie związała się z niemieckim szpiegiem? Kim byli jej adoratorzy i jakimi uczuciami obdarzała bliskie jej kobiety? To tylko przedsmak tajemnic projektantki. Coco Chanel. Życie intymne. to książka typowo biograficzna. Podczas czytania lektury dane jest poznać potencjalnemu czytelnikowi całe życie projektantki. Jednakże tytułowej intymności jest tu naprawdę niewiele. Autorka, chcąc przybliżyć sytuację Francji, kultury oraz ówczesnych obyczajów, niestety, czasami troszkę się zapędzała w historię. W wyniku, dostałam tutaj całkiem sporawy wykład na temat znacznie pobocznych rzeczy niż Życie intymne. Związki Coco Chanel to sprawa niełatwa, gdyż było ich trochę, zarówno tych z mężczyznami jak i z kobietami. Autorka jednak, na przekór tytułowi, serwuje proces tworzenia najsławniejszych perfum (Chanel nr. 5) przez połowę jednego rozdziału. Życiem intymnym ciężko to nazwać... Wydawca również w pewien sposób oszukał potencjalnych czytelników. Otóż, w poprzednim akapicie, w którym przytoczyłam opis oficjalny, jest mowa o Niemcu i podejrzeniach o szpiegostwo. A w treści poświęcony jest temu jeden rozdział! Nie powiem, rozczarowałam się. Pomimo wspomnianych niedomówień, książkę czyta się miło i szybko. Autorka ma styl bardzo lekki, jednakże jest tu troszeczkę francuskich wtrąceń, które nie są wytłumaczone. Ja, jako, że przez trzy lata uczyłam się francuskiego, jeszcze coś załapałam, jednakże warto pomyśleć o tych, dla których ten język to totalnie inna planeta. Z czystej ciekawości zajrzałam na tył książki i na ostatniej stronie istniała informacja, że wszelkie przypisy znajdują się... na stronie internetowej! Nie wiem, czy to jest spowodowane kieszonkową wersją egzemplarza, jednak to bardzo nieładny ruch. Bo przecież Internetu wszędzie nie ma. To może naprawdę utrudnić rozumienie pewnych wyrażeń we francuskim języku. Jak widać dużo jest niedogonień podczas czytania książki, jednakże jest coś, czego autorce zarzucić nie mogę - przygotowanie do tematu. Nie dość, że bibliografia, podana na ostatnich stronach jest naprawdę obszerna, to na dodatek czuje się, że kobieta, pisząc, przygotowała się i znała temat. Tu nie ma nic do gadania. Szczerze mówiąc mam problem z poleceniem pozycji. Myślę, że zagorzali fani projektantki mogą przeczytać książkę. Co do reszty - to już zależy od Was. Tylko lojalnie uprzedzam, nie nastawiajcie się za bardzo na życie intymne... swiatyzpolki.blogspot.com