4 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Edeita

Światy z półki

Recenzje książek. Jestem również na platformie blogspot.

 

www.swiatyzpolki.blogspot.com

Morderstwo w Orient Expressie

Morderstwo w Orient Expressie - Agatha Christie Nie jestem specjalną fanką kryminałów. Zdarzyło mi się parę przeczytać, jednak nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Na książkę Morderstwo w Orient Expressie trafiłam przypadkowo, bo po prostu zobaczyłam ją na półce w sklepie, w dość przestępnej cenie. Troszkę przeleżała, ale w końcu uznałam, że trzeba się za nią wziąć. Czy Agatha Christie zabrała mnie z rzeczywistości do pociągu Orient Express? Herkules Poirot, sławny detektyw, wraca do Europy, po rozwiązaniu zagadki w Azji. Jednakże nie będzie to spokojna podróż. Pociąg grzęźnie w zaspie śnieżnej a w nocy zostaje zamordowany jegomość o nazwisku Ratchett, który zajmuje przedział zaraz obok pana Poirota. Wszystko wskazuje na to, że morderca nadal jest w pociągu i to w tym samym wagonie, w którym detektyw jest zakwaterowany... Nie spodziewałam się wiele po tej powieści, lecz mile się zaskoczyłam. Akcja powieści jest wartka, pełna zawiłości. Choć na początku trochę obawiałam się pewnej rzeczy. Otóż pociąg, jakby nie patrzeć, to mały obszar i trzeba się naprawdę skupić, by wszystko wyszło składnie i logicznie. Jak jak mogłam zwątpić w królową kryminału? Sama nie wiem i do tej pory się przed sobą tłumaczę. Rozwiązanie tego problemu wyszło sobie jakoś "ot tak" i już wiedziałam, że to jest zdecydowanie najlepszy kryminał, jaki kiedykolwiek czytałam. Ponadto ciekawe były zeznania pasażerów pociągu - niby historie logiczne, ale gdzieś krył się jakiś haczyk, już nawet zaczęłam podejrzewać osoby, które w morderstwie raczej brać udziału nie mogły (ale kto tam wie, takiego chociażby doktorka, chodzącego za Poirotem krok w krok?). Jednakże na samo właściwe rozwiązanie w życiu bym nie wpadła. I stało się jasne, że jeszcze sięgnę po kolejne powieści Agathy Christie. Ja, jako że wcześniej nie czytałam nic spod pióra Agathy, odniosłam lekkie wrażenie, że troszeczkę (ale tylko ciut!) detektyw przypomina Sherlocka. Jednakże później stwierdziłam, że troszkę różnic jest. Te dwie postacie to zupełnie różne bajki. Herkules Poirot nie jest wszechwiedzący, również popełnia błędy, aczkolwiek wydają się one niewielkie. Pewne jego zachowania są tak jakby specjalnie wyszczególnione, by wiedzieć, że już mu coś "chodzi po głowie". Postać jest jak najbardziej przyjemna, więc i potencjalny czytelnik na pewno nie będzie narzekał. Wraz z głównym bohaterem poznajemy wszystkich pasażerów. Nie będę tu wszystkich wymieniać, jednakże każde z nich zdaje się być inne z charakteru. Kreacja bohaterów była na tyle dobra, że nie sposób było się domyśleć samemu pewnych faktów... Jako pierwsze spotkanie z królową kryminału, Morderstwo w Orient Expressie uważam za naprawdę udane. Lekkie pióro autorki, oraz wartkość akcji naprawdę potrafi wciągnąć na cały dzień (tak jak mnie). Ponadto dodajmy do tego świetną postać główną oraz poboczne i dostajemy lekturę w sam raz na letnie dni. Zdecydowanie polecam wszystkim!