4 Obserwatorzy
5 Obserwuję
Edeita

Światy z półki

Recenzje książek. Jestem również na platformie blogspot.

 

www.swiatyzpolki.blogspot.com

Katedra Marii Panny w Paryżu

Katedra Marii Panny w Paryżu - Victor Hugo [recenzja również na: swiatyzpolki.blogspot.com] "Jeśli przyszłaś z piekła - pójdę za tobą do piekła." Każdemu obiła się o uszy animacja Disney'a pod tytułem Dzwonnik z Notre Dame. Pewnie niektórzy wiedzą, że bajka powstała na bazie utworu Hugo, którego tytuł w polskim tłumaczeniu to: Katedra Marii Panny w Paryżu. Od jakiegoś czasu miałam ochotę przeczytać pierwowzór i zobaczyć jak wiele różni się od animacji. I przy okazji przeczytałam jeden z lepszych klasyków, z jakimi miałam do tej pory styczność. Fabuła nie zapowiadała się górnolotnie. Ot, jest sobie pewna Cyganka Esmeralda, która zabawia wszystkich swoim tańcem oraz sztuczkami jej kózki Dżali. Problem w tym, że szesnastolatka nie jest przeciętną dziewczyną. Zachwyca wszystkich nie tylko swoim tańcem, ale również nieskazitelną urodą. Ta cecha szczególnie przyciąga wielu mężczyzn, lecz akcja najbardziej skupia się na trojgu adoratorów - Fabusie, kapitanie łuczników, Klaudiuszu Frollo, arcybiskupowi i zarazem alchemikowi oraz Quasimodo, garbatym dzwonniku z katedry Notre Dame, który w dodatku jest głuchy jak pień i stroni od większej publiczności. Nigdy wcześniej nie czytałam książki autorstwa Wiktora Hugo, toteż nie wiedziałam, z czym to 'jeść' i pewne rzeczy mnie zaskoczyły. Autor przede wszystkim nie szczędzi dokładnych opisów, które niesamowicie wprowadzały w klimat średniowiecznego Paryża, pozwalając sobie na nutki dygresji i porównań stolicy Francji do czasów, w których żył pisarz. Ponadto uzyskamy rozdziały poświęcone filozofii, za co może uchodzić przykład wytłumaczenia, dlaczego książka jest ponad architekturą. Sama akcja rozwija się powoli, jakby dawkowana i podsycająca apetyt czytelnika, co niektórych faktycznie może zniecierpliwić. Koniec, końców zostaje to wynagrodzone cierpliwym - zdecydowanie fabuła przyspiesza na pełnych obrotach. I, niestety, nie jest to sielanka, jaką dostarczył nam Disney... " - Przekleństwo! Więc takim trzeba być! Więc wystarczy być pięknym po wierzchu!" Wątek miłosny zdecydowanie jest tu pierwszym planem. Jednak nie jest to sprawa komercyjna, jak w dzisiejszych książkach można przeczytać. Miłość od pierwszego wejrzenia nie zawsze jest tą jedyną i właściwą... Czworokąt, jaki dany jest nam obserwować, zdecydowanie oscyluje w klimatach dramatycznych. Esmeralda, po pewnym wydarzeniu, zakochuje się bez pamięci w Fabusie, a ten z kolei postanawia wykorzystać naiwność dziewczyny. Klaudiusz Frollo, który przez większość swojego życia, żył tylko wzniosłą nauką i często siedział w swej celi pełnej wszelakich cytatów, pewnego razu zapałał uczuciem do szesnastolatki i postanawia ją posiąść. Jednak jego metody są pełne przemocy i od samego początku budzą w Esmeraldzie obrzydzenie, bo to właśnie przez niego, wszyscy jej nienawidzą. Z kolei zaś Quasimodo nie objawia swojej miłości bezpośrednio - zdaje sobie sprawę, że Cyganka czuje wstręt do niego ze względu na jego 'urodę' i postanawia okazywać uczucie poprzez małe, wręcz aluzyjne, rzeczy. Ponadto dodajmy do tego historię rodzinną, w której to matka jest przekonana, że jej córkę zjadły przeklęte Cyganki... Cała ta zagmatwana historia ma swój nieszczęśliwy koniec, jednak pokazuje różne oblicza miłości. W dzisiejszych powieściach, ze świecą w ręku szukać podobnej lektury, poprowadzonej tak sprawnie i logicznie, jak zrobił to Wiktor Hugo. Szczególnie jeśli wziąć pod lupę uczucia, które wielu pisarzom przysparzają nie lada problem. To, co zrobił autor, wręcz pokazuje jak genialny jest jego warsztat. Nie tyle w kwestii uczuć, co samej kreacji bohaterów - tutaj dostaniemy pełen wachlarz cech charakteru i postępowań, które trwają niezmiennie po dziś dzień, choć żyjemy w innych czasach. Na próżno szukać jakiejkolwiek słodkości w lekturze Katedry Marii Panny w Paryżu. Jest to historia o miłości, tej niewłaściwej, tej naiwnej, tej tragicznej. Autor nie zapomniał również o czytelnikach, którzy lubią opisy szczegółowe i filozoficzne przemyślenia, które zdecydowanie są warte przeczytania! Polecam książkę każdemu, kto szuka czegoś bardziej 'wzniosłego' niż komercyjna, popowa literatura. Naprawdę warto!